Witam cieplutko :) Śnieg już pada, a ja nadal wspominam jesień ;) Co dokładnie? Leśny brelok. Dodałabym go wcześniej, ale zdjęcia takie niewyraźne, że nawet nie próbowałam ich wstawiać :D Na szczęście dziś było słonecznie, więc musiałam marznąć na balkonie i robić fotografie dla starych i nowych prac. Uzbierało się ich sporo :) Obrobiłam już część z nich. Może już jutro będzie kolejny post :)
Robiliście coś na Mikołajki? Ja tak - kilkanaście malutkich pierniczków z modeliny i dwie bransoletki. Do tego oczywiście kilka małych słodkich drobiazgów ;) Chciałam bardzo im zrobić zdjęcia, ale miałam mało czasu. Ledwie wyrobiłam się z ich zapakowaniem. Co myślicie, abym zrobiła zimową bransoletkę? Dawno ich nie było na blogu, a są urocze :) Mam już nawet na nią pomysł ^-^ Nie będę już przynudzać. Przejdźmy do zdjęć :D Nałożyłam na tartę bardzo dużo FIMO liquid i werniksu, co w połączeniu przeszkodziło aparatowi, którzy miał problemy ze złapaniem ostrości. Dlatego to opóźnienie :P Ulepiłam ten brelok ze dwa miesiące temu :o
XOXO Julia