Witam Was cieplutko :) Nie było mnie tyle czasu, bo wyjeżdżałam. Pod koniec wakacji chcę jeszcze zaprezentować dwie babeczki, leśne babeczki. Długo się męczyłam nad malinami i jeżynami, bo zrobić tyle malutkich kuleczek jest wyzwaniem. Wszystko jest oczywiście wykonane ręcznie, bez użycia foremek. Bardzo spodobał mi się motyw owocowy, więc niedługo powinny się ukazać kolejne babeczki. Niestety mam słabe światło, a więc zdjęcia są ciemniejsze niż zwykle. Mam nadzieję, że to Wam nie przeszkodzi i zobaczycie urok w tych słodyczach :)
Pozdrawiam,
Julia :)